24.10.2014

reflections


Właśnie siedzę w pokoju z kubkiem gorącej herbaty. Od rana próbuję się zagrzać, jednak marnie mi idzie. W powietrzu unosi się intensywny zapach świeczki, a w tle słychać przygnębiającą muzykę. Uwielbiam wieczory takie jak ten. Zwykle wtedy w mojej głowie pojawia się mnóstwo myśli. A ja nie zawsze wiem, co z tym fantem zrobić. Czasami jest to silniejsze ode mnie. Pamiętam, że jako małe dziecko marzyłam o byciu piosenkarką, aktorką. Później zapragnęłam zostać nauczycielką. Wersji było mnóstwo. Jednak pora spojrzeć realistycznie. Jak mogę zostać aktorką, jeśli panicznie boję się występów publicznych? Jak mogę zostać piosenkarką, jeśli nie potrafię dobrze śpiewać? Odpowiedź na pytania nasuwa się sama. Postanowiłam posłużyć się następującym cytatem: "Rób to co kochasz, a nigdy nie będziesz w pracy." Decyzję podjęłam, a teraz postaram się zrobić wszystko, żeby to osiągnąć. instagram

18.10.2014

reading

Cześć!
Od kilku dni męczy mnie przeziębienie. Wczoraj wybrałam się do lekarza i dostałam antybiotyk. Czeka na mnie mnóstwo rzeczy do zrobienia, a przez męczącą mnie chorobę nie mogę się zmobilizować do działania. Mam nadzieję, że do poniedziałku lekarstwa zaczną działać, bo przyszły tydzień zapowiada się bardzo intensywnie. W przerwie pomiędzy obowiązkami rozpoczęłam czytanie lektury, którą powinnam mieć już dawno skończoną. Kompletnie o niej zapomniałam i nie mam pojęcia jak się wyrobię. Zostawiam Was ze zdjęciem sprzed chwili i lecę po gorącą herbatę. Widzimy się za parę dni! :* instagram A co słychać u was, jak spędzanie weekend?

14.10.2014

Wolny wtorek

Cześć!
Obawiałam się tego tygodnia, jednak nie miałam czego i raczej nadal nie mam. Wczoraj mieliśmy kilka lekcji oraz apel związany z dzisiejszym świętem, po którym byliśmy wolni. Troszkę posiedziałam przy książkach i zajęłam się swoimi sprawami. Natomiast na dzisiaj umówiłam się z Basią i planujemy wybrać się do miasta. Także muszę się pospieszyć, bo nie zdążę na autobus! Dzień zapowiada się naprawdę fajnie :)


Ostatnio publikując OOTD na blogu dostałam komentarz, że jest on zwyczajny i niezbyt się podoba. Dlatego też chciałam się trochę do tego odnieść. Chciałam wprowadzić małe urozmaicenie notek i stwierdziłam, że ta kategoria będzie idealna. Jeśli już się pojawią takowe posty, to będą -tak jak w komentarzu wspomniano- zwyczajne. Taki styl preferuję na co dzień i taki styl będę pokazywać na blogu. Zdaję sobie sprawę, że każdy ma inny gust. Jednemu się spodoba, innym nie. Dlatego cenię sobie szczerość, tak jak było w tym przypadku. Jednak mam nadzieję, że będziecie chętnie czytać takie notki :)



koszula- Diverse, jeansy-C&A, buty-Vans

11.10.2014

Must Have

Ten tydzień był naprawdę ciężki, a już w szczególności wczorajszy dzień. Na każdej lekcji coś do zdania, jednak szybko to minęło i mogłam się cieszyć upragnionym weekendem. Zaraz zabieram się za drobne porządki, bo popołudnie mam zaplanowane. Lubię mieć w zanadrzu kilka postów. Kiedy czas mi nie pozwala się rozpisywać otwieram gotową kartę, wprowadzam ewentualne poprawki i gotowe. Tak samo było z dzisiejszym postem, który dodał się automatycznie. Jesień mamy pełną parą i stwierdziłam, że mogę przygotować krótkie 'Must Have'. Może komuś coś podpowiem, a i dla mnie będzie to dużym ułatwieniem. Gotowi? Zatem zaczynajmy!

09.10.2014

OOTD

Każdy weekend przemija w ekspresowym tempie, prawie nie zauważony. Przeważnie w piątki planuję rzeczy do zrobienia, jednak i tak nie potrafię się z nimi wyrobić. Dobre zdjęcia na bloga, sprzątanie, zadanie domowe, dodatkowe zajęcia, nauka, chwila dla siebie- czasami ciężko to wszystko pogodzić. Chciałabym bywać tutaj jak najczęściej. Czy się uda? Zobaczymy :) W sobotę wieczorem usiadłam z laptopem i zaczęłam zmieniać wygląd bloga. Chciałam uzyskać coś klasycznego, co chyba mi się udało. Co sądzicie? Dodatkowo w niedzielę -po ogromnej przerwie- wybrałam się na długi spacer i przy okazji zrobiłam parę fotek. Jak oceniacie całokształt? Całuję!





sweter, bluzka, jeansy- C&A, szalik- Cropp, buty- CCC, bransoletki- siostra

07.10.2014

Loom Bands

Dzisiaj planowałam dodać zupełnie inny post. Jednak jak to zawsze bywa, z moich planów przeważnie nic nie wychodzi. Złośliwość rzeczy martwych. To idealne określenie na daną sytuację. Aczkolwiek wpadłam na pomysł, żeby wspomnieć o moich odczuciach odnośnie bransoletek z gumek. Już od dłuższego czasu obserwuję zachwyt Loom Bands i muszę przyznać, że nie widziałam w tym nic nadzwyczajnego. Do czasu. Do czasu, kiedy moja siostra zaopatrzyła się w takowy zestaw i zaczęła 'tworzyć własną kolekcję'. Dalej nie byłam przekonana, jednak kiedy wykonała ją i dla mnie zdanie od razu zmieniłam. Aż zaopatrzyłam się w dwie! Także i ja mogę stwierdzić, że są świetne :) Zgadzacie się? 

03.10.2014

Candle

Cześć!
Jak dobrze jest móc do Was napisać ze świadomością, że rozpoczęliśmy weekend. Ten tydzień nie należał do najcięższych, jednak chwilami nie wiedziałam w co mam ręce włożyć. W tygodniu pojawiam się tutaj bardzo rzadko, ale w każdej wolnej chwili staram się nadrabiać zaległości. Postanowiłam, że dzisiaj wpadnę z nieco luźniejszym postem, które będą dobrym przerywnikiem tych tematycznych. Chcecie coś konkretnego przeczytać? Ostatnio wspominałam, że polubiłam jesień, a w szczególności jej długie wieczory. Najczęściej wtedy w moim pokoju unosi się lekki zapach świeczki zapachowej do tego kubek gorącej herbaty, a w tle ulubiony serial. Mogłabym tak siedzieć godzinami. Buziaki! :* 

28.09.2014

Welcome warm sweaters

Od kilku dni trwa kalendarzowa jesień z czego bardzo się cieszę. Jeszcze kilka lat temu szczerze przeklinałam ten okres czasu, a obecnie powoli zaczynam odnajdować w niej plusy. Przekonałam się, że każda pora roku jest niepowtarzalna i wyjątkowa na swój sposób. Jedynym życzeniem jest słoneczko i kolorowe liście. Bez tego ani rusz! Zanim zabrałam się do pisania dzisiejszego postu wybrałam się na bardzo krótki spacer. W okolicach domu mam naprawdę świetne widoki i już nie mogę się doczekać, kiedy zamienią się w bardziej jesienne barwy. Tymczasem w ogrodzie pospadało mnóstwo orzechów, które wykorzystałam do dzisiejszej notki :)

20.09.2014

Recenzja "Lista Schindlera"

Można by śmiało powiedzieć, że w moim gimnazjum obowiązuje pewna tradycja, iż co roku trzecioklasiści jeżdżą na wycieczkę do Oświęcimia. A do tej wizyty nauczycielka języka polskiego przygotowała nas filmem, który oglądaliśmy przez kilka następnych lekcji. Jest to gatunek, który przeważnie omijam szerokim łukiem, jednakże tym razem mnie zaciekawił. Dlatego też przygotowałam recenzję, którą stworzyłam własnoręcznie.

Opis fabuły: Problematyką tego utworu jest opowieść o tragicznych losach żydów, zamieszkujących tereny Polski pod okupacją hitlerowską. Film "Lista Schindlera" ukazuje nam czasy holocaustu drugiej wojny światowej. Reżyser głównie skupił się na tragedii żydowskiej. Oskar Schindler, po przyjeździe do Polski założył fabrykę naczyń emaliowych. Z dnia na dzień majątek się powiększał, a Oskar zdobył -dzięki niemu- uznanie u Niemców. Tym samym sytuacja żydów drastycznie się pogorszyła. Schindler widząc całokształt zdecydował się ich uratować. Wykupił pracowników, jednocześnie zatrudnił ich u siebie. Jak potoczą się dalsze losy tej żydowskiej tragedii? Przekonajcie się sami.


Moja opinia: Ekranizacja jest naprawdę wzruszająca. Moją szczególną uwagę przykuła scena podczas, której Schindler rozstaje się z swoimi pracownikami. Dopiero wtedy uświadomił sobie, że gdyby nie jego bezmyślna rozrzutność, to uratowałby o wiele więcej ludzi. Uważam, że najbardziej boli świadomość, iż film powstał na faktach autentycznych. Całość bardzo mnie poruszyła, a także skłoniła do refleksji. Uświadomiłam sobie, jak bardzo doceniam czasy, w których żyję. Jak ważna jest tolerancja i pokój na świecie. Z czystym sumieniem mogę ten film polecić.

16.09.2014

Organizer

Ostatnio wspomniałam, że kiepsko u  mnie z organizacją. Jednakże pod koniec sierpnia zaopatrzyłam się w pewien organizer. Już któryś raz korzystam z takowej metody i do tej pory jest niezawodna. Mimo, że czasem zdarzają się niespodziewane wypadki, to i tak znacząco ułatwia on sprawę. W moim notesie zapisuję dosłownie wszystko. Począwszy od wizyty u ortodonty, a kończąc na wypracowaniu z języka polskiego. A Wy, jesteście zorganizowani, czy nie zwracacie na to uwagi?